Dlaczego każdą dyktaturę szlag musi trafić?

11

Zaległy tekst, który z litości pozostawiłem na czas, gdy emocje opadną pojawia się dopiero dziś. Inspiracją do napisania był cytat znaleziony w książce Piotra Dmochowskiego, opisującego zjawisko odwalenia palmy ludziom, którzy na skutek determinizmu (posiadanych cech) weszli w posiadanie możliwości wpływania na umysły innych. Z przykrością stwierdzam, że większość dyktatorów to ludzie z bardzo wąskim tunelowaniem rzeczywistości, powodującym, że określone cechy pozwalają im grupować wokół siebie stado, które dotknięte prawdziwą naturą ziemi, tej ziemi, miast zadać sobie pytanie, co tu nie gra, szuka oczywistych i łatwych schematów. Takie schematy bydłu podsyłał Hitler (vide Żydzi są winni całemu złu), Lenin (kapitaliści), czy Pol Pot (tylko czerwony Laos gwarantuje równość i braterstwo 😀 ). Dyktator jest najczęściej człowiekiem o silnej osobowości, zakłóconej empatii, ale jednocześnie poprzez odpowiednie cechy charakteru potrafi grupować ludzi obitych przez życie tylko po to, by później ich wykorzystać bez skrupułów ku własnym interesom. Uczcie się ludziska historii, wówczas żaden wspaniałomyślny jełop nie będzie w stanie Was wykorzystać. Póki co wrzućmy odpowiedni screen i przejdźmy do jego omówienia. 🙂

Na wstępie chcę zaznaczyć, że po lekturze ponad setki stron książki Piotra Dmochowskiego zmieniam zdanie odnośnie oceny tego człowieka. Ze wstydem przyznają, że padłem ofiarą stereotypów i własnego doświadczenia, które nie zawsze właściwie podpowiada, kto jest kto? Dziś już wiem, że Zdzisław Beksiński umniejszając rolę swojego mentora w propagowaniu własnego talentu, kierował się wyłącznie subiektywną oceną procesu, za który w pełni odpowiadał Piotr Dmochowski. Nie mam powodu, aby kwestionować pełne emocji opisy walki z otoczeniem, które zamieścił Pan Dmochowski celem pewnie usprawiedliwienia bycia odbieranym jako kanalia, przez człowieka, którego kochał i którego promował za wszelką cenę. Cóż, nie zarzucam Zdzisławowi złej woli, raczej klasyczne dla stada pojmowanie rzeczywistości. Czy to ujma? Absolutnie NIE! Mistrz, Pan Zdzisław Beksiński pozostanie dla mnie guru filozofii do końca świata, a może nawet dzień dłużej. Po prostu, jako skromny uczeń Mistrza pozwolę sobie na niewielki wyłom w widzeniu świata, jakie reprezentował jeden z najbardziej postępowych myślicieli dwudziestego wieku. Anyway, let’s go to the clue! 😉

Otóż, większość dyktatorów to ludzie z dość silną podświadomością, tak zwaną intuicją, a z dość słabym racjonalnym czynnikiem wyborów. Te dwie pierwsze cechy pozwalają im skupiać wokół siebie ludzi wybitnie słabych psychicznie, bądź będących w życiowych zakrętach, ale jednocześnie uniemożliwiają im racjonalną i logiczną analizę otoczenia. Jaśniej? Proszę bardzo! Większość ludzi ze skłonnością do narzucania stadu własnych przekonań nie widzi dłuższej perspektywy, jest to związane między innymi z tunelowaniem rzeczywistości, która każe działać tak jak podpowiada podświadomość, czyli najprościej mówiąc system nakazów i zakazów narzucający nam reprodukcję w zgodzie ze „standardem” natury. To dlatego droga koleżanko motocyklista w skórze powoduje, że masz mokrą cipkę, zaś księgowy ją wysusza. To dlatego drogi kolego harpia z boską geometrią powoduje, że walisz pod nią konia co noc starając się zrozumieć, czemu jej  nienawidzisz? Ja Ci podpowiem! Twoje SMV jest dużo niższe niż jej i natura zdecydowała, że będziesz dla niej przeźroczysty, chyba że nadskoczysz…dyktaturą, władzą, inteligencją. Tylko ta pierwsza daje szansę na krótką metę troglodytom, kwestia czasu, gdy spłoną w ogniu zgotowanym im  przez zastraszonych podwładnych. Czy to coś złego? Nie! To tylko determinizm! Be water my friend, if You know what I mean!?

Best regards

Themaskator

Perspektywa – tego nie uczą w szkołach.

11

Dlaczego? Bo to zbędne. Stado ma odegrać swą rolę i zdechnąć, wszelka perspektywa w widzeniu rzeczywistości ogranicza możliwość manipulacji ludźmi. To dlatego musisz uczyć się na pamięć, zamiast logiki i analizy zdarzeń. Przy okazji medialnych ostatnio wydarzeń w Ełku, pozwolę sobie wspomnieć pewne zdarzenia z przeszłości, które same wiążą mi się z tym, z czym mamy do czynienia dziś. Do rzeczy zatem!

Czytaj dalej

Ludzie rzucają się na wszystko…

11

…jak pisał Bukowski, a tymczasem rację ma mój znajomy Adam, który na swej witrynie napisał, że to właśnie TY jesteś kaprysem natury. Trudno lepiej wyrazić się o fakcie powstania na skutek ewolucji, ludzkiej świadomości. Okazało się nie pierwszy raz, że to co może dać przewagę nad innymi gatunkami, może być również kołkiem osinowym dla całej populacji. Czy to źle? Nie, bo dobro i zło to wyłącznie określenia zachowań zależnych od percepcji. Czy to ma znaczenie? Nie, bo to wszystko nie ma głębszego sensu. Czy możemy się jakoś temu sprzeciwić? Możemy, ale znaczenie owego protestu będzie symboliczne. Czemu? Bowiem nie istnieje żadna inteligentna siła sprawcza, która spowodowała, że samolubne geny ukształtowały z cząstek elementarnych nas, mieniących się w swej megalomanii królami ziemi, tej ziemi. Gdyby chociaż był jakiś bóg, jakiś patafian, który to wymyślił, można by spróbować napluć mu w twarz (o ile takową ma), albo podpalić się jak Pan Siwiec w ramach protestu, a tymczasem to zwykłe zrządzenie losu powodujące, że stała Plancka ma taką a nie inną wartość sprawiła, że uczestniczymy w tym wątpliwym show.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czytaj dalej

Pieprzenie kotka, za pomocą młotka.

11

Życie większości z nas to kwintesencja tytułu tego felietonu. 🙂 Był pewien koleś z jajami, którego historia dość cienko osądziła na bazie poszlak i powierzchownie, co jest dość powszechne na ziemi, tej ziemi. Tym gościem był…Edward Gierek. Tak, tak otóż ten facet jako jeden z nielicznych stał mocno na ziemi mimo całej socjotechniki jakiej używał z pełną premedytacją celem zapędzania bydła do stada. Jako, że nasze geopolityczne położenie między dwoma nacjami, które z racji własnych nacjonalizmów i niedorozwinięcia w zakresie pojmowania rzeczywistości postanowiło nas anihilować jako społeczność, jedyną opcją na przetrwanie nas jako ludzi, a nie narodu była pięść. Gangster jest tak skonstruowany, że rozumie jedynie prawo pięści, czego dowiedziono nie raz w historii, ostatnio zrobił to pan Chamberlain machający papierem o wartości srajtaśmy, twierdząc jednocześnie, że przywiózł pokój. Wszelkie podziały, religie, wyznania, kasty są czystym debilizmem wymyślonym wyłącznie w celu dymania jednych przez drugich, oczywiście efekt stadny i bydło tego nie rozumie, ale to temat do rozważań dla socjologów. Uwaga! Proszę nie zarzucać mi zgorzknienia, tylko raczej poszukać go u pana Chajzera, który po stracie dziecka kopie co się da i popada w ramach uprawiania polityki miłości i bycia w trendzie za wszelką cenę w czystą paranoję. Szkoda, że ten facet najnormalniej w świecie nie przeżyje żałoby, nie pogodzi się czasowo (czyli czysta iluzja) z tym co się stało, tylko zamiast tego kąsa gdzie popadnie pod płaszczykiem nowoczesności. Co tam? Ważne, że bydło to kupuje. 🙂

piekna-i-bestia

Starszy pan i „ona” 😀

Czytaj dalej